Link 2 Link 1 Link 4 Link 3 Link 2 Link 5 Link 4

Runął kolejny most 2010-09-05 23:31:03

I tak bez końca. Palenie za sobą mostów ma za zadanie uwolnić od demonów przeszłości i pomóc zrobić krok w przód. Jasna sprawa. Tyle, że i tak nie wszystko spłonie.

Bo nachodzą człowieka czasem wspomnienia. Jeśli te mniej przyjemne to zaraz je z głowy wyrzuca, ale jeśli te miłe to oddaje im się bez reszty. Przeglądnęłam właśnie spis osób do których trzymam jeszcze wirtualne odnośniki. Prawie wszystkie osoby porzuciły blogowanie. Bez głupich przypuszczeń, które i tak nic znaczęcego by nie wniosły, nie mogę uwierzyć, że minęło już tyle czasu. Czytałam własne komentarze. Dawne rozumowanie, dawna inna sytuacja i spojrzenie. I ci ludzie, wyjątkowi, dalecy a bliscy. To dla niektórych specjalnie pisałam notki, aby poruszyć pewne życiowe kwestie, a może rzucić dobrą radą. Bez tych osób nie jest już tak samo. Zrobiło się jakoś cicho i sztucznie. Mogę zagłębiać się w polityczne i codzienne tematy, wyrzucać z siebie potok słów opisujących moje stanowisko. I co z tego, że nic. Trochę to przygniatające. Chciałabym, żeby wrócili. Nie muszą być tacy sami, zresztą zapewnie już nie są. Niech jednak nie przestają pisać, skoro ich życie się nie skończyło. Może to głupie, ale tęsknię. Ach, beznadziejnie! Mam tyle problemów na głowie, nie potrafię sobie z nimi poradzić. Gdybym wiedziała, że mogę tu spotkać się ze stałym zrozumieniem, pewnie byłoby mi łatwiej. A tak, jeśli nie będę żyła nadzieją, że jeszcze będzie inaczej, już dawno rzuciłabym to blogowanie w cholerę. Miałam takie myśli, stałam już na tym moście, trzymając w ręku zapałki. A mimo to, zatopiłam je. Nie dałam rady spalić mostu na którym stałam. I z pewnością nie prędko to się stanie. Dzisiaj nie bawię się już zapałkami.

skomentuj (1)






Poletko Pana P.

Puzzle + Kasa = Puzz.pl

ZielonyMail.com



Copyrights & Credits